Tajemnicza księga Henocha
Krzysztof Dmowski 06.02.2013, czytano 0 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Nie
jest tajemnicą, że z Pisama Świętego zostało usunięte wiele materiału,
który dotyczył kosmosu, tak jak równości kobiety i mężczyzny. Księga
Henocha zapewne została uznana za mało istotną, żeby ją umieszczać w
Pismach. Trudno dziś na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie i każde
twierdzenie będzie tylko ideologią.
W
Księdze Henocha możemy znaleźć wiele informacji dotyczących dni
ostatnich, sądu nad światem. Autor opisuje również zbuntowanych aniołów i
ich stosunki z ziemskimi kobietami. Zamieszcza jednak on informacje na
temat podróży w różne rejony kosmosu. Według mniemania Henocha, miał on
przekazać późniejszym pokoleniom informacje, które dla jemu
współczesnych nie byłby zrozumiane. Wielką uwagę zwraca dokładne
opisanie położenia planet i wszelkich ciał niebieskich.
Dzieło
Henocha poświadczone przez ponad czterdzieści rękopisów, zachowało się w
całości jedynie w języku etiopskim. Można jeszcze znaleźć fragmenty w
języku greckim, a nawet aramejskim.
Dzisiejsza
wersja wielu zapisów jest tylko streszczeniem niegdyś ogromnego
woluminu na temat wiedzy astronomicznej, jak również wielu historii.
Dostrzeżono w niej wiele nawiązań do ksiąg zamieszczonych w Biblii.
Między innymi dzieło porównywalne do proroczej Księgi Daniela.
W
tworzeniu ksiąg podobnych do Biblii nie ma nic dziwnego. Wielu ludzi
chciało na siebie zwrócić uwagę i jednych doceniano, a o innych nie
chciano wiedzieć. Często uznawano doktryny, wcale nie próbując ustalić,
jak wiele wspólnego mogą mieć z prawdą, jak uwagi Augustyna o przydomku
„święty”.
Na
przełomie wieków wydarzyło się wiele tragedii, wymordowano wielu ludzi,
nazywając swoje działania w różny sposób i szukając poparcia dla swoich
czynów w dziełach literackich. Zawsze liczyła się wyłącznie władza
oparta na niedoinformowaniu ludu. Inteligentnym społeczeństwem jest
trudno rządzić, a ówcześni najwyraźniej dobrze zdawali sobie z tego
sprawę.
Skąd
jednak wzięła się tajemna wiedza Henocha? Jeżeli potrafi niemalże
idealne określić położenie planet w naszej galaktyce, to najwyraźniej
musiał mieć ku temu podstawę i całkowicie możemy wykluczyć przypadek.
Można tu zasugerować porwania przez kosmitów, których nie można
wykluczyć.
Apokryf jest dziełem o treści religijnej, które nie weszło do kanonu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz