Tajemnice mózgu — ból fantomowy, realizacja pragnień.
Krzysztof Dmowski 28.06.2012, czytano 6 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Ból
fantomowy bywa też nazywany bólem urojonym i występuje zazwyczaj po
amputacji kończyny, kiedy pacjent czuje ból np. stopy, którą odcięto.
Ból
fantomowy jest ciekawym zjawiskiem, kiedy końcówki połączeń nerwowych
przesyłają informacje do mózgu o istnieniu nieistniejącej kończyny.
Podobnie interesującym zjawiskiem jest test wykonany przez naukowców,
którzy wybrali kilku biegaczy i podłączyli ich do aparatury, a
następnie, gdy ci siedzieli nieruchomo, nakazali im biec w wyobraźni.
Podczas tego eksperymentu czujniki przekazywały informacje o napinaniu
się mięśni tak jakby ci ludzie faktycznie biegali.
Zatem
wygląda na to, że mózg można oszukać i sprawić, żeby nieświadome
funkcje zaczęły pracować dla świadomości. Nie można też powiedzieć, że
taki proces został wyeliminowany. Może on bowiem działać w nieświadomy
sposób i sabotować wysiłki w dążeniu do osiągnięcia określonego celu.
Pewien
znajomy opowiadał, że przebywając przez osiem miesięcy w areszcie
śledczym, miał świadome sny o wolności, tak realne, że kiedy potem
budził się na po odsiedzeniu wyroku, nie wiedział, czy to jest sen, czy
jawa. Ogólnie rzecz biorąc, ten przypadek nie jest w jakiś sposób
odosobniony, bo chociaż winą jego była próżność, z punktu widzenia
psychologii, czuł w sobie niezwykłą potrzebę ukarania się. I na tej
podstawie nieświadomość stworzyła sytuację, w wyniku której on trafił za
kratki, choć taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, bo areszt śledczy
nie jest więzieniem. Natomiast ten człowiek pragnął być osądzony, a
osiem miesięcy potrzebowali intryganci, którzy całą sprawę spreparowali.
W całej sprawie ważne jednak jest to, że nieświadomy umysł zawsze da
nam to, o czym świadomie albo nieświadomie myślimy. Ten człowiek pragnął
zostać ukarany z powodu jakiegoś poczucia winy, ale kiedy już znalazł
się w zamknięciu tak bardzo pragnął wrócić na wolność — bo faktycznie
był niewinny, że miał realne sny jako rekompensatę za sytuację albo
uczył się w ten sposób realizowania pragnień.
Nieświadomy
umysł jest najmniej zbadanym obszarem mózgu, nauczyliśmy się naprawiać
błędy, następstwa, ale nie potrafimy ich wyeliminować zanim do czegoś
dojdzie. Nieświadomy umysł zachowuje się wówczas jakby czegoś nie chciał
— a wiemy, że nieświadomy umysł jako jaźń osiąga w najwyższym rozwoju
rozwój ośmiolatka, niezależnie od wieku w jakim jest człowiek. Czyli
świadomość rozwija się, natomiast nieświadomość nie pozostaje w żadnym
stosunku w rozwoju świadomości. Załóżmy, że przeciętny człowiek
wykorzystuje 10% swojego umysłu, a zatem ktoś kto wykorzystuje 12% jest
geniuszem. A co gdyby człowiek poznał i wykorzystał 100% swoich
możliwości?
Wiemy,
że wszystkie znane funkcje mózgu takie jak oddychanie, odbudowa
komórek, leczenie ran, czy chorób, krążenie krwi, spełnianie marzeń, to
zaledwie owe 10%, a zatem jak wiele kryje jeszcze ludzki umysł?
Z
niedowierzaniem słuchamy o tym, że kilkuletnia dziewczynka potrafi
ściągnąć piorun kulisty, co między innymi opisał bardzo poważny
człowiek, doktor medycyny Stanisław Szczepaniak w swej trylogii „Upiory
Afryki”. Podobnie też zdarzało się, że ktoś potrafił ściągnąć deszcz,
ktoś zostaje jasnowidzem, a ktoś inny telepatą. I jest jeszcze wiele
innych umiejętności nazywanych wyjątkowymi.
Mózg
i ciało każdego człowieka, dają każdemu całą masę możliwości, choć
występują też wyjątki w postaci chorób, które albo ktoś przezwycięży
albo się poddaje. Także jedną z niewiadomych w naszym umyśle jest jako
pierwsze realizowanie zemsty na wrogach, co opisał Joseph Murphy, w
„Potędze Podświadomości”.
Przypomnij
sobie, w jaki sposób realizowały się twoje dotychczasowe marzenia? Jak
dochodziło do materializacji pragnień? Przypomnij sobie także złe
chwile, czy do tych zdarzeń nie doprowadziły ukryte intencje?
Co
życzysz sobie, to samo życzysz innym. Wątpienie też jest tu niezwykle
istotne, bo uwalnia od ciężaru poznawania nowych umiejętności, a
najłatwiej jest zwątpić i odpuścić.
Jak
jednak można połączyć ból fantomowy z realizacją marzeń? Schemat zawsze
jest ten sam. Jeżeli odetną ci kończynę, mózg o niej wie tylko dzięki
końcówkom nerwów. Ból urojony może być jakby pewnego rodzaju kompensatą
za utratę. Nieświadomy umysł ma tylko osiem lat u pięćdziesięcioletniego
człowieka. A czy ośmioletnie dziecko jest na tyle świadome, żeby
rozumieć wszystko co dzieje się wokół niego? Wiele zdarzeń w życiu mózg
uznaję za zabawę. W zabawie jak w komputerze, można zawsze wszystko
odwrócić, ale w życiu jest zupełnie inaczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz