środa, 20 czerwca 2012

Moc antyzyczenia:boje sie tego,ze

Moc antyżyczenia: boje się tego, że…

Krzysztof Dmowski 19.06.2012, czytano 30 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Po raz kolejny możemy nawiązać do wielkiego prawa przyciągania, które sprawia, że otrzymujemy to, czego chcemy lub to, czego nie chcemy, bo świadomie albo nieświadomie, wciąż coś przyciągamy — procesu przyciągania nie można zatrzymać.

Decydowanie o sobie samym wcale nie jest takie łatwe, jakby się zdawało. Czasem spoglądamy na drugiego człowieka, który osiągnął sukces, jako jedyny spośród grupy rówieśników. Ten człowiek w jakiś sposób odnalazł właściwą drogę do swojego umysłu. Niektórzy podobne sukcesy nazywają szczęściem albo przeznaczeniem. Niestety, muszę tu wielu rozczarować, bo szczęście w dążeniu do sukcesu nie ma wielkiego znaczenia. W drodze do sukcesu decyduje jedynie to, co człowiek myśli.
Mówiąc o odniesieniu sukcesu zazwyczaj na myśli mamy coś wielkiego, co następuje nagle, a to wcale nie prawda — o ile ktoś nie odziedziczył spadku. Droga do celu zaczyna się o wiele wcześniej i każda myśl, każde wypowiedziane lub napisane słowo mają wielkie znaczenie dla przyszłych wydarzeń. Między innymi w relacjach z drugim człowiekiem powinniśmy odnajdywać swoje własne działania — głównie błędy. Każdy człowiek, z którym się stykamy, zawsze ukazuje nam coś co jest nie tak w nas samych i w naszym życiu. Ktoś jest dla nas niegrzeczny, niemiły złośliwy — to jest tylko odbicie naszych własnych czynów wobec innych ludzi, bo tak funkcjonuje świat.
Dla umysłu człowieka każde słowo jest ważne, podobnie jak każda myśl. Ma to swoje wielkie znaczenie w codziennym życiu. Zwyczajny dzień jest pełen przeróżnych, zdawałoby się zupełnie nieznaczących, twierdzeń: „zrobię to jutro”, „wali mnie to”, „mam to gdzieś” i właśnie te słowa sprawiają, że coś nam nie wychodzi, pomimo wszelkich starań, sukces nadal jest poza zasięgiem.
„Boję się tego, że…” — tu każdy może sobie dopowiedzieć, co od siebie odsuwa. „Boje się tego, że stracę pracę” — według Josepha Murphy, ktoś wymawiający te słowa, już tę pracę stracił. „Boje się tego, że odejdziesz”, „boję się tego, że ciebie stracę” — te słowa są rozkazem dla naszej podświadomości, która wprowadza w życie nasze życzenie i stanie się tak z zaangażowaniem ludzi zupełnie nie związanych z sytuacją.
Mało mówi się o tym dlaczego to, czego się boimy, przychodzi szybciej, być może ma to związek z nieustannym myśleniem, wywoływaniem strachu, a strach jest emocją — mocą wykonawczą. Nie każda myśl się materializuje, bo myśl wykonawcza potrzebuje emocji do realizacji. I ujawniając te informacje nikt tu Ameryki w puszkach nie odkrywa, bo strach ma wielkie oczy — i to tłumaczy jego moc działania.

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz