czwartek, 28 czerwca 2012

Tajemnice mozgu- bol fantomowy,realizacja pragnien.

Tajemnice mózgu — ból fantomowy, realizacja pragnień.

Krzysztof Dmowski 28.06.2012, czytano 6 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Wygląda na to, że mózg można oszukać i niewykluczone jest, iż taki proces zachodzi podczas nieświadomego rzucania słów na wiatr. Dla nieświadomych części umysłu istnieje wyłącznie to, co dzieje się w wyobraźni.

 Ból fantomowy bywa też nazywany bólem urojonym i występuje zazwyczaj po amputacji kończyny, kiedy pacjent czuje ból np. stopy, którą odcięto.
Ból fantomowy jest ciekawym zjawiskiem, kiedy końcówki połączeń nerwowych przesyłają informacje do mózgu o istnieniu nieistniejącej kończyny. Podobnie interesującym zjawiskiem jest test wykonany przez naukowców, którzy wybrali kilku biegaczy i podłączyli ich do aparatury, a następnie, gdy ci siedzieli nieruchomo, nakazali im biec w wyobraźni. Podczas tego eksperymentu czujniki przekazywały informacje o napinaniu się mięśni tak jakby ci ludzie faktycznie biegali.
Zatem wygląda na to, że mózg można oszukać i sprawić, żeby nieświadome funkcje zaczęły pracować dla świadomości. Nie można też powiedzieć, że taki proces został wyeliminowany. Może on bowiem działać w nieświadomy sposób i sabotować wysiłki w dążeniu do osiągnięcia określonego celu.
Pewien znajomy opowiadał, że przebywając przez osiem miesięcy w areszcie śledczym, miał świadome sny o wolności, tak realne, że kiedy potem budził się na po odsiedzeniu wyroku, nie wiedział, czy to jest sen, czy jawa. Ogólnie rzecz biorąc, ten przypadek nie jest w jakiś sposób odosobniony, bo chociaż winą jego była próżność, z punktu widzenia psychologii, czuł w sobie niezwykłą potrzebę ukarania się. I na tej podstawie nieświadomość stworzyła sytuację, w wyniku której on trafił za kratki, choć taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, bo areszt śledczy nie jest więzieniem. Natomiast ten człowiek pragnął być osądzony, a osiem miesięcy potrzebowali intryganci, którzy całą sprawę spreparowali. W całej sprawie ważne jednak jest to, że nieświadomy umysł zawsze da nam to, o czym świadomie albo nieświadomie myślimy. Ten człowiek pragnął zostać ukarany z powodu jakiegoś poczucia winy, ale kiedy już znalazł się w zamknięciu tak bardzo pragnął wrócić na wolność — bo faktycznie był niewinny, że miał realne sny jako rekompensatę za sytuację albo uczył się w ten sposób realizowania pragnień.
Nieświadomy umysł jest najmniej zbadanym obszarem mózgu, nauczyliśmy się naprawiać błędy, następstwa, ale nie potrafimy ich wyeliminować zanim do czegoś dojdzie. Nieświadomy umysł zachowuje się wówczas jakby czegoś nie chciał — a wiemy, że nieświadomy umysł jako jaźń osiąga w najwyższym rozwoju rozwój ośmiolatka, niezależnie od wieku w jakim jest człowiek. Czyli świadomość rozwija się, natomiast nieświadomość nie pozostaje w żadnym stosunku w rozwoju świadomości. Załóżmy, że przeciętny człowiek wykorzystuje 10% swojego umysłu, a zatem ktoś kto wykorzystuje 12% jest geniuszem. A co gdyby człowiek poznał i wykorzystał 100% swoich możliwości?
Wiemy, że wszystkie znane funkcje mózgu takie jak oddychanie, odbudowa komórek, leczenie ran, czy chorób, krążenie krwi, spełnianie marzeń, to zaledwie owe 10%, a zatem jak wiele kryje jeszcze ludzki umysł?
Z niedowierzaniem słuchamy o tym, że kilkuletnia dziewczynka potrafi ściągnąć piorun kulisty, co między innymi opisał bardzo poważny człowiek, doktor medycyny Stanisław Szczepaniak w swej trylogii „Upiory Afryki”. Podobnie też zdarzało się, że ktoś potrafił ściągnąć deszcz, ktoś zostaje jasnowidzem, a ktoś inny telepatą. I jest jeszcze wiele innych umiejętności nazywanych wyjątkowymi.
Mózg i ciało każdego człowieka, dają każdemu całą masę możliwości, choć występują też wyjątki w postaci chorób, które albo ktoś przezwycięży albo się poddaje. Także jedną z niewiadomych w naszym umyśle jest jako pierwsze realizowanie zemsty na wrogach, co opisał Joseph Murphy, w „Potędze Podświadomości”.
Przypomnij sobie, w jaki sposób realizowały się twoje dotychczasowe marzenia? Jak dochodziło do materializacji pragnień? Przypomnij sobie także złe chwile, czy do tych zdarzeń nie doprowadziły ukryte intencje?
Co życzysz sobie, to samo życzysz innym. Wątpienie też jest tu niezwykle istotne, bo uwalnia od ciężaru poznawania nowych umiejętności, a najłatwiej jest zwątpić i odpuścić.
Jak jednak można połączyć ból fantomowy z realizacją marzeń? Schemat zawsze jest ten sam. Jeżeli odetną ci kończynę, mózg o niej wie tylko dzięki końcówkom nerwów. Ból urojony może być jakby pewnego rodzaju kompensatą za utratę. Nieświadomy umysł ma tylko osiem lat u pięćdziesięcioletniego człowieka. A czy ośmioletnie dziecko jest na tyle świadome, żeby rozumieć wszystko co dzieje się wokół niego? Wiele zdarzeń w życiu mózg uznaję za zabawę. W zabawie jak w komputerze, można zawsze wszystko odwrócić, ale w życiu jest zupełnie inaczej.
Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/czarymaryhokuspokusmisiu99.blogspot.com

środa, 27 czerwca 2012

Kiedy wszystko idzie zgodnie z planem?

Kiedy wszystko idzie zgodnie z planem?

Krzysztof Dmowski 27.06.2012, czytano 21 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Planowanie jest ważnym aspektem życia każdego człowieka, bo to na czym się skupiamy, otrzymujemy. Dobre planowanie przyszłości przynosi odpowiednie efekty, ale samo planowanie to znacznie za mało.

Pomimo wielkiego znaczenia planowania przyszłości, należy rozróżnić sprawy, w których planowanie jest ważne, a w których ważne jest planowanie ze szczegółami. Jeżeli pragniesz czegoś, jakiejś zmiany, która dotyczy twojego ciała i na tym się skupiasz, właśnie to otrzymasz, a mam tu na myśli głównie samoleczenie. Nie zastanawiasz się tu nad szczegółami, chcesz być zdrowy i sobie to wyobrażasz z emocjami. Jeżeli pragniesz spotkać idealnego partnera, to myśląc o nim, do jego opisu używasz niezliczonej ilości przymiotników, ale kiedy pragniesz dobrej pracy, wówczas nie określasz jej z takimi drobiazgami, bo to już tu nie ma znaczenia.
W planowaniu przyszłości, kiedy ma iść zgodnie z planem, wytyczasz cel i nie zastanawiasz się jak wypełnić szczegóły, bo wówczas coś pójdzie inaczej niż chcesz. Jeżeli chcesz prowadzić firmę — wystarczy w swej wyobraźni widzieć siebie na tym stanowisku, czuć to co miałbyś czuć, gdy marzenie się zmaterializuje. Nie rozmyślasz o tym, czy biurko, za którym siadasz, będzie z orzecha czy z dębu (choć można i o to zadbać), a nawet jeżeli chcesz mieć biurko z orzecha w swoim gabinecie, to nie rozmyślasz gdzie je kupisz, bo to musi samo wyjść w trakcie i nie koniecznie być pierwszym meblem jaki stanie w gabinecie.
Pewne rzeczy działają według ustalonych dat. Tak jest z egzaminem na prawo jazdy, ale nie musi być w przypadku odniesienia sukcesu. Jeżeli postanowisz, że w wieku trzydziestu lat będziesz właścicielem dobrze prosperującej firmy, tak może się stać. Wątpliwe jest jednak zrealizowanie daty, którą sam ustawiasz, bo zanim coś osiągniesz musisz nauczyć się to posiadać, aby tego nie stracić. Przed takim działaniem broni nas również nieświadomy umysł — nie da ci czegoś, co w kilka dni mógłbyś stracić nieodwracalnie. Jeżeli coś dostaniesz i stracisz, to wówczas przeżywasz utratę i znamię porażki znacząco się odbija na twojej psychice. Jednak ustalanie okresu, w którym chcesz coś osiągnąć ma znaczenie, bowiem przekazujesz swojej nieświadomości, że do tego czasu musisz to wszystko poznać, aby utrzymać swoje pragnienie. Za przykład weź sobie wygraną na loterii. Wielu ludzi wygrało, ale wielu straciło wygraną i nic nie mają, bo nie byli gotowi. Jeżeli sobie wyobrażasz (jak twierdziła Bożena Figarska), że wygraną umieścisz na procencie, to pieniądze do ciebie nie przyjdą, bo ich miejsce nie jest na bankowym koncie — pieniądz chce krążyć. Natomiast jeżeli wyobrażasz sobie na co przeznaczysz wygraną, jesteś już w połowie drogi.
Wszelkie zatem działania związane z planowaniem przyszłości należy zacząć od siebie i pracy z nieświadomym umysłem, nazywanym: podświadomością. Nieświadomy umysł doskonale widzi kiedy nie dotrzymujesz obietnic, kradniesz, oszukujesz, a w twoim otoczeniu panuje nieporządek. Tu leżą podstawy do osiągania pragnień i najmniejsze zaniedbanie może przyczynić się do braku materializacji nawet jeżeli codziennie będziesz pragnął, pisał na kartce, afirmował i angażował emocje. Nieświadomy umysł według swojej logiki układa przyszłość i postrzega wszystko według jednego schematu. Zdjęcie w ramce na biurku przedstawiające ukochaną osobę lub ciebie — umysł widzi jedną osobę i jesteś sam, a podobne znaczenie ma mina na tym zdjęciu, radość, smutek, zamyślenie.
Zanim złożysz obietnicę, zastanów się, czy będziesz w stanie jej dotrzymać. Czy dotrzymanie tej obietnicy będzie możliwe? Często dziewczyna składa obietnicę: „nigdy cię nie opuszczę”, a po jakimś czasie dochodzi do rozstania. W efekcie nie ma tu nic dziwnego, bo dla tej dziewczyny ta obietnica jest ważna, ale tylko w tej chwili. Kobiety działają emocjami, a zatem inna silniejsza emocja może doprowadzić do złamania tej obietnicy. Podobnie i mężczyźni składają obietnicę, przyjaciel mówi do przyjaciela: „dla ciebie zrobię wszystko”, a potem ten przyjaciel robi coś, co tłumaczy możliwość odstąpienia od dotrzymania obietnicy. Każda odwracalna obietnica lub szybka zmiana zdania pod wpływem chwili, odsuwa nas od obranego celu, a nawet zamyka do niego drogę. Na świecie liczysz się tylko ty, to co mówisz i to co robisz, bo nikt za ciebie nie zrobi nic. Można tu mówić o anomalii, kiedy złodziej kradnie pieniądze i żyje potem na wysokim poziomie, ale za nic nie usunie ze swojego wnętrza poczucia winy, nadejdzie sytuacja, która będzie karą — a to może być najbardziej niespodziewane zdarzenie, po którym ten ktoś wysnuwa teorię o pieniądzach, a winą są wyłącznie jego własne czyny.
Konsekwencja w działaniu albo jej brak, zbliżają nas do celu lub odsuwają od materializacji. Ważna jest też nagroda jaką sobie damy za osiągnięcie celu. Trzeba sobie dawać jak najwięcej, bo nagradzając siebie sprawiamy radość samemu sobie, a jest to jedna z najważniejszych emocji. Umiejętność wytwarzania endorfin nawet w wyobraźni sprawia, że marzenie realizuje się szybciej, a używanie hormonów szczęścia podczas wizualizacji przyspiesza spełnienie marzeń.
Podobnie też sekrety i tajemnice nie pomagają w osiąganiu obranego celu. Mózg jest jak dziecko i to co jest zabawą przychodzi łatwiej, niż to co jest obowiązkiem — i pułapka tkwi w terminologii. „Moja praca to przyjemność”, gdzie różnicą jest „znowu muszę iść do pracy”.
Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie

wtorek, 26 czerwca 2012

Czarny kot - wiejskie przesady

Czarny kot — wiejskie przesądy

Krzysztof Dmowski 25.06.2012, czytano 31 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Widok czarnego kota ma sprowadzać nieszczęście, podobnie jak widok kominiarza. Kiedyś nieszczęściem miał być widok czarnej Wołgi, złowieszczym jest również siódme piętro, a w szczególności piątek trzynastego.

Kiedyś był popularny wierszyk o czarnym kocie (trochę go ocenzuruję): „gdy ci kot przebiegnie drogę, nie mów k… żaden pech, złap sku… wyrwij nogę, niech spier… ch… na trzech”.
Każdy z nas słuchał zapewne wielu opowieści o wszelkich zwiastunach nieszczęścia. Wszystko powstało na zasadzie kojarzenia i prawdopodobieństwa, ale co komu zawinił taki mały, czarny kotek?
Ludzki mózg nie lubi zagadek i wszystko układa w logiczną całość. Jednak siatkę zdarzeń w życiu każdego człowieka układa nieświadomy umysł, czyli część pozbawiona oczu i uszu, polegająca jedynie na obrazach i myślach przekazywanych przez umysł świadomy. Czyli co o czym pomyślimy, to otrzymamy. Dr. Hew Len twierdzi, że jeżeli człowiek odpowiednio uwierzy w nieszkodliwość trucizny, to może śmiało ją spożywać. Po raz kolejny poważny i szanowany powszechnie człowiek nawiązuje do wiary.
Można mówić o dwóch rodzajach siatki zdarzeń — realizacja długoterminowa i realizacja natychmiastowa. Długoterminowa może mieć bliżej nieokreślony czas, dni, tygodni, lat. Krótkoterminowa realizacja jest natychmiastowa, za kwadrans, za godzinę. I, o ile długoterminowa jest spodziewana, to krótkoterminowa może nas wielokrotnie zaskoczyć. I właśnie tu w krótkoterminowej siatce zdarzeń powstaje teoria czarnego kota: „o czarny kot, będę miał pecha” — a podświadomość odpowiada: „twoje życzenie jest dla mnie rozkazem”.
Ile tak naprawdę było razy, że po widoku czarnego kota lub w piątek trzynastego coś się wydarzyło? Te same rzeczy mają miejsce każdego dnia, choć nie widzimy czarnego kota. Ludzie mają się rozwijać, a nie cofać. Wiara we wszelkiego rodzaju gusła, wcale nie czyni kogoś mądrym, inteligentnym, a tym bardziej godnym zaufania. To ludzkie przekonania i myśli decydują o WSZYSTKIM, co występuje każdego dnia, a nie ludowe wierzenia.
Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/czarymaryhokuspokusmisiu99.blogspot.com

niedziela, 24 czerwca 2012

Przyciaganie myslami dziala

Przyciąganie myślami działa

Krzysztof Dmowski 24.06.2012, czytano 20 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Być może nie każdy jest w sanie zrozumieć sposób działania tego schematu. Odbywa się to w ten sposób, że piszę jakiś artykuł i nie jestem pewien, czy ten temat może zostać opublikowany. Wysyłam zatem zapytanie i okazuje się, że taki temat jest potrzebny.

Tak w prosty sposób można określić przyciąganie myślami, ktoś myśląc o czymś sprawia, że ja to zaczynam robić. Podobnie sprawa ma się w taki sposób: mój kolega pracuje w Hiszpanii i czasem potrzebuje zadzwonić z sieci polskiej i w tym celu kupuję kartę z kodem doładowującym i wysyłam mu numer. Ostatnio siedziałem w domu oglądając jeden z ulubionych seriali na DVD, gdy pomyślałem o tym, żeby temu koledze kupić kartę z doładowaniem, ale tego nie zrobiłem. W dwie godziny później otrzymałem od niego sms z sieci hiszpańskiej, z zapytaniem, czy mogę kupić i wysłać mu doładowanie do sieci polskiej.
Odpowiednio ustawiając swój umysł można nauczyć się tego, czego chcemy. Jeżeli jest to przyciąganie myślami, można nauczyć się przyciągać myślami w świadomy sposób.
Pisałem już w jednym z wcześniejszych artykułów i zacytuje tu myśl: Zdaniem naukowców myśl jest nie tylko energią, ale i falami. A nawet zakłada się, że jest cząsteczką. Jeżeli jest cząsteczką, to wówczas posiada masę, cząsteczka posiadająca masę posiada również grawitację. Skoro cząsteczka posiada grawitację, potrafi przyciągać. A zatem myśl przyciąga. Jeżeli myśl przyciąga, myśląc o tym jak jest źle, przyciągamy tylko przykre zdarzenia.
Skoro mamy tak potężne narzędzia, możemy nauczyć się korzystać z nich we właściwy sposób, żeby nasz umysł pracował dla nas samych, bo on i tak pracuje, tylko jego praca przynosi często odmienny efekt, niż ten oczekiwany.
Przyciągać myślami można wszystko, tak ludzi jak i obiekty. Oczywiście wszystko zależy do pracy umysłu i czystości myśli. Myśląc o czymś dziś, możesz dostać to za rok, za dziesięć lat, a w przypadku noszenia złości do innych, żalu, gniewu, nienawiści, czas przyciągania jedynie się wydłuża.
Warto też pamiętać, że każdy zły czyn w równowadze Wszechświata wraca do czyniącego źle. Jeżeli chcę, żeby mój wróg został ukarany, on zostanie ukarany, ale ja również. Po co więc tracić czas i energię na karanie wrogów, skoro można ją wykorzystać w zupełnie inny sposób?
Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

środa, 20 czerwca 2012

Moc antyzyczenia:boje sie tego,ze

Moc antyżyczenia: boje się tego, że…

Krzysztof Dmowski 19.06.2012, czytano 30 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Po raz kolejny możemy nawiązać do wielkiego prawa przyciągania, które sprawia, że otrzymujemy to, czego chcemy lub to, czego nie chcemy, bo świadomie albo nieświadomie, wciąż coś przyciągamy — procesu przyciągania nie można zatrzymać.

Decydowanie o sobie samym wcale nie jest takie łatwe, jakby się zdawało. Czasem spoglądamy na drugiego człowieka, który osiągnął sukces, jako jedyny spośród grupy rówieśników. Ten człowiek w jakiś sposób odnalazł właściwą drogę do swojego umysłu. Niektórzy podobne sukcesy nazywają szczęściem albo przeznaczeniem. Niestety, muszę tu wielu rozczarować, bo szczęście w dążeniu do sukcesu nie ma wielkiego znaczenia. W drodze do sukcesu decyduje jedynie to, co człowiek myśli.
Mówiąc o odniesieniu sukcesu zazwyczaj na myśli mamy coś wielkiego, co następuje nagle, a to wcale nie prawda — o ile ktoś nie odziedziczył spadku. Droga do celu zaczyna się o wiele wcześniej i każda myśl, każde wypowiedziane lub napisane słowo mają wielkie znaczenie dla przyszłych wydarzeń. Między innymi w relacjach z drugim człowiekiem powinniśmy odnajdywać swoje własne działania — głównie błędy. Każdy człowiek, z którym się stykamy, zawsze ukazuje nam coś co jest nie tak w nas samych i w naszym życiu. Ktoś jest dla nas niegrzeczny, niemiły złośliwy — to jest tylko odbicie naszych własnych czynów wobec innych ludzi, bo tak funkcjonuje świat.
Dla umysłu człowieka każde słowo jest ważne, podobnie jak każda myśl. Ma to swoje wielkie znaczenie w codziennym życiu. Zwyczajny dzień jest pełen przeróżnych, zdawałoby się zupełnie nieznaczących, twierdzeń: „zrobię to jutro”, „wali mnie to”, „mam to gdzieś” i właśnie te słowa sprawiają, że coś nam nie wychodzi, pomimo wszelkich starań, sukces nadal jest poza zasięgiem.
„Boję się tego, że…” — tu każdy może sobie dopowiedzieć, co od siebie odsuwa. „Boje się tego, że stracę pracę” — według Josepha Murphy, ktoś wymawiający te słowa, już tę pracę stracił. „Boje się tego, że odejdziesz”, „boję się tego, że ciebie stracę” — te słowa są rozkazem dla naszej podświadomości, która wprowadza w życie nasze życzenie i stanie się tak z zaangażowaniem ludzi zupełnie nie związanych z sytuacją.
Mało mówi się o tym dlaczego to, czego się boimy, przychodzi szybciej, być może ma to związek z nieustannym myśleniem, wywoływaniem strachu, a strach jest emocją — mocą wykonawczą. Nie każda myśl się materializuje, bo myśl wykonawcza potrzebuje emocji do realizacji. I ujawniając te informacje nikt tu Ameryki w puszkach nie odkrywa, bo strach ma wielkie oczy — i to tłumaczy jego moc działania.

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Stereotypy zlych znakow zodiaku

Stereotypy złych znaków zodiaku

Marcin Szymański 04.06.2012, czytano 45 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
W klasycznych horoskopach znajdujemy często powtarzające się cechy, przypisane osobom urodzonym w danym miesiącu. Są one jedynie modyfikowane, w zależności od typu odbiorcy. Które wady pokutują zatem w odniesieniu do zwyczajowo nielubianych znaków?
Zdecydowanie na niechlubne czoło stawki wysuwa się Skorpion. Oczywiście, znajdziemy inne znaki zodiaku, niezbyt lubiane przez gros osób. Jednak ten jeden jedyny niemal wszystkim kojarzy się pejoratywnie. Coś musi w tym być lub mamy tutaj do czynienia z absolutnymi podstawami psychologii w postaci samospełniającego się proroctwa. Pośród wielu skorpionich cech, jedną niekoniecznie należy uznać za wadę. Chodzi tutaj o prawdomówność połączoną ze szczerością... do bólu. Może właśnie przede wszystkim za to niezbyt przepadamy za ludźmi urodzonymi na przełomie października i listopada. Do katalogu cech niepożądanych dodaje się równie często bezinteresowną złośliwość oraz przebiegłość. W tym drugim przypadku mamy ponownie do czynienia z cechą, której nie lubimy, ale która wszak samym Skorpionom może przynieść wiele korzyści.
Nierzadko miejsce na podium pośród nielubianych znaków zodiaku zajmują również Bliźnięta. O ile w przypadku Skorpionów dotyczyło to obu płci,  tym razem chodzi przede wszystkim o panów - niezwykle zazdrosnych, skrycie złośliwych, zazwyczaj zdolnych do zdrady, a przy tym samemu żądających bezwględnej wierności w związku. Wielką sympatią nie są darzone także Barany - wprawdzie solidne, słowne i kontaktowe, to jednocześnie uparte, zasadnicze i zamknięte na nowe inicjatywy. Bardzo trudno przychodzi im poza tym przyznanie się do winy. Jeśli będziemy mieli już dość wszelkich stereotypowych opinii na ten temat, rozwiązanie jest proste - wystarczy nie czytać horoskopów, a ewentualne uszczypliwości traktować z wielkim przymrużeniem oka.
Marcin

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/czarymaryhokuspokusblogspopt.com

niedziela, 17 czerwca 2012

Reiki to sciezka do swiatowego pokoju

Reiki to ścieżka do światowego pokoju

Wojtek U. 13.06.2012, czytano 31 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Kilka słów o tym, dlaczego Reiki jest nie tylko metodą uzdrawiania samego siebie, ale jest również ścieżką prowadzącą do światowego pokoju.
Reiki, wywodząca się z Japonii metoda naturalnego uzdrawiania, opiera się w dużej mierze na pracy z energią, energia zaś nie zna ludzkiego pojęcia granic czasu i przestrzeni. Każdego dnia z dobrodziejstw Reiki w uzdrawianiu sytuacji i konfliktów wszelkiej maści korzystają tysiące, jeśli nie setki tysięcy praktyków. Uzdrawiają konflikty wśród znajomych, w rodzinie, czy w lokalnych społecznościach. A gdy poszerzamy zakres działania tej energii, okazuje się, iż Reiki staje się ścieżką prowadzącą do światowego pokoju.
Od wielu lat instytucja, znana pod nazwą International Center for Reiki Training pod przewodnictwem Williama Lee Randa, organizuje co kilka tygodni medytacje reikowe dla światowego pokoju. W czasie takich medytacji, praktycy wysyłają uzdrawiającą energię Reiki zarówno w regiony konfliktów, jak i w samą ideę pokoju na ziemi. Praktycy, podobnie jak i sama energia, nie znają granic, a o ustalonej godzinie konkretnego dnia w różnych zakątkach świata reikowcy siadają, by odgrywać swoją rolę kanałów uzdrawiającej energii na rzecz światowego pokoju.
Również i w Polsce można tego typu medytacje reikowe organizować. Wystarczy zorganizować kilku praktyków i o określonej godzinie, konkretnego dnia posłać Reiki przez kilka minut w konkretny, wcześniej ustalony cel. A kto nie jest praktykiem drugiego stopnia i nie umie przekazywać energii na odległość, ten zawsze może po prostu poświęcić się pracy nad uzdrowieniem danego problemu w samym sobie – a uzdrawiać można wiele, od nieprzyjemności na tle religijnym, przez homofobię czy nienawiść na tle rasistowskim.
Reiki ma jeszcze jeden sposób na kształtowanie pokoju na świecie. Jako uniwersalna metoda, którą mogą praktykować wszyscy – chrześcijanie i muzułmanie, młodzi i starzy, kobiety i mężczyzny, Reiki buduje wspólny grunt dla przedstawicieli różnych środowisk. I choć nie niweluje różnic między ludźmi, bo przecież dewersyfikacja ludzkiej kultury jest rzeczą wspaniałą, to trzeba mieć świadomość, że większość konfliktów powstaje na tle różnic między ludźmi – to znana socjologiczna prawda, iż jeśli ktoś jest od nas odmienny, to jego „inność” może w nas wywołać strach, który doprowadzi do konfliktu.
Tymczasem Reiki tworzy wspólny grunt dla wielu różnych ludzi. I gdy taki wspólny grunt można odnaleźć, wtedy w drugim człowieku można dostrzec cząstkę samego siebie, a to już sprawia, że zaczynamy inaczej taką osobę traktować – nie jest ona już do końca inna od nas.
To właśnie na te dwa sposoby Reiki jest jedną z wielu metod, które uzdrawiają nie tylko pojedyncze jednostki, ale i całe społeczności. I jako takie, Reiki staje się ścieżką prowadzącą do światowego pokoju przy jednoczesnym zachowaniu różnic kulturowych, które w gruncie rzeczy sprawiają, że życie na Ziemi jest ciekawe.
Wojciech Usarzewicz jest nauczycielem Reiki, który chętnie odpowiada na wszelkie pytania i konsultuje w sprawach tej metody holistycznej. Sprawdź jego kursy Reiki.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

Co powinno cechowac dobry kurs Reiki

Co powinno cechować dobry kurs Reiki

Wojtek U. 14.06.2012, czytano 21 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Kilka słów o tym, co powinno cechować dobry kurs Reiki. Na co zwracać uwagę, przydatne zwłaszcza dla osób, które szykują się do znalezienia odpowiedniego kursu dla siebie.
Kurs Reiki to sposób na wkroczenie na ścieżkę Reiki – która jest metodą uzdrawiania duchowego i drogą wewnętrznego rozwoju. Na kursie nauczyciel przedstawia teorię tej metody, a także dokonuje dostrojenia, czyli inaczej zwanej inicjacji Reiki. Jednakże kurs kursowi nie równy, toteż warto napisać kilka słów o tym, co powinno cechować dobry kurs Reiki.

Dobry nauczyciel
Od nauczyciela wszystko się zaczyna. Nauczyciel Reiki powinien być osobą dojrzałą wewnętrznie, choć niekoniecznie dojrzałą wiekiem. Powinien rzecz jasna posiadać odpowiednią dawkę wiedzy i uprawnienia do nauczania metody Reiki, a więc można go poprosić o okazanie odpowiednich dyplomów. Nauczyciel powinien z szacunkiem podchodzić do swoich kursantów i mieć dar przekazywania wiedzy.

Tempo i aktywność dostosowana do kursanta

Tempo kursu powinno być dostosowane do kursanta. Jeśli ten chłonie wiedzę, wtedy kurs może być szybszy. Jeśli jednak kursant nie radzi sobie z dużą ilością wiedzy i technik praktycznych, wtedy nauczyciel powinien dostosować swoje tempo nauczania do możliwości ucznia – nawet jeśli miałoby się to przeciągnąć na kilka dni kursu. Kurs powinien się cechować również odpowiednią aktywnością, dostosowaną do kursanta – jedni preferują bardziej aktywne i praktyczne kursy, inni wolą spokojniejsze, z naciskiem na teorię. Jednocześnie trzeba pamiętać, by ilość godzin każdego dnia kursu była rozsądna, bo nie każdy potrafi wysiedzieć 10 godzin słuchając teorii.

Dawka wiedzy teoretycznej

Kursant powinien na kursie Reiki uzyskać odpowiednią ilość wiedzy teoretycznej. Powinien poznać istotę Reiki i sposoby pracy z tą energią; powinien zapoznać się z historią tej metody, jej zastosowaniami jak również z aspektem badań naukowych nad Reiki. Po skończonym kursie dana osoba po prostu powinna wiedzieć z czym pracuje, skąd to się wzięło i jak ma z tym pracować w przyszłości.

Dawka wiedzy praktycznej, czyli ćwiczenia

Warto, by kursant poznał odpowiednie techniki dodatkowe, różne formy medytacji, skanowania czy pracy intuicyjnej i dobrze, by wiedza ta została również przećwiczona w praktyce, a nie tylko w teorii. Dobrze jest, jeśli na pierwszym stopniu kursant ma szansę popracować z wykonywaniem zabiegu i auto-zabiegu Reiki, a na drugim stopniu gdy może poćwiczyć ze znakami pod okiem nauczyciela.

Poprawne dostrojenie

Rzecz jasna, elementem dobrego kursu Reiki jest również inicjacja, a dokładniej poprawne dostrojenie, które podłaczy kursanta pod Źródło, by ten mógł później pracować z wiadomą energią.

Dodatki

W końcu dobrze jest, jeśli kursant dostanie do kursu odpowiednie dodatki: podręcznik bądź skrypt, dyplom ukończenia kursu, a także drobne rzeczy takie jak wyżywienie w czasie kursu. I jeszcze jedno, ważnym jest, by kursant po kursie nie został pozostawiony sam sobie, jeśli tego nie zechce i mógł liczyć na dalsze wsparcie i nauki od nauczyciela.

Tak oto przedstawia się kilka cech dobrego kursu Reiki, o których warto pamiętać, kiedy zdecydujesz się na wkroczenie na ścieżkę tej metody uzdrawiania.
Wojciech Usarzewicz jest nauczycielem Reiki, który chętnie odpowiada na wszelkie pytania i konsultuje w sprawach tej metody holistycznej. Sprawdź jego kursy Reiki Bielsko-Biała.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na niehttp/czarymaryhokuspokusmisiu99blogspot.com

Jak przygotowac swoj gabinet Reiki

Jak przygotować swój gabinet Reiki

Wojtek U. 14.06.2012, czytano 22 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
O czym powinieneś pamiętać, kiedy przygotowujesz swój gabinet lub pomieszczenie, w którym będziesz wykonywał zabiegi Reiki? Oto kilka drobnych, ale przydatnych porad.
Przygotowanie swojego gabinetu Reiki nie jest wcale tak prostą sprawą, jak można by na samym początku pomyśleć. Dlatego postanowiłem napisać kolejny, krótki artykuł, który sekrety takiego gabinetu rozjaśni. Dzięki poradom, które znajdziesz poniżej, Twój gabinet będzie przyjemny, bezpieczny i w pełni przygotowany na wykonywanie zabiegów Reiki.

Po pierwsze, gabinet taki powinien być pomieszczeniem przytulnym, ale przede wszystkim przeznaczonym jedynie na zabiegi Reiki. Jeśli jesteś w stanie wygospodarować takie pomieszczenie, to wspaniale! Pomieszczenie tylko dla Reiki sprawi, że zabiegi będą znacznie przyjemniejsze, a samo Reiki będzie lepiej działać, bowiem nie będzie kolidować z nieprzyjemną lub odmienną energetyką pomieszczenia, jeśli to byłoby wykorzystywane do innych również celów.

Świece, kadzidła, lampa solna

Warto wpierw przygotować jeden mały stolik bądź półeczkę na ścianie, na której umieścisz świecę, lampę solną i ewentualne kadzidła lub kominek do olejków eterycznych. Świece oraz lampa solna są tutaj ważnymi elementami, bowiem stanowią część reikowego BHP – zabezpieczają i oczyszczają pomieszczenie, dzięki czemu zabiegi przynoszą lepsze rezultaty.

Brak elektroniki

W pomieszczeniu nie powinno być zbyt dużo elektroniki – lampka bądź górne światło, zaliczające się do urządzeń elektrycznych to jedno, ale komórka czy laptop – tego typu rzeczy powinny być zostawiane poza pomieszczeniem do reikowania bądź na czas zabiegu całkowicie wyłączane. Jeśli potrzebujesz urządzeń do odmierzania czasu, najlepiej będzie korzystać z ich analogowych wersji – stary zegar czy klepsydry to lepsze rozwiązania niż zegar na baterie.

Łóżko do masażu

Pacjenta trzeba gdzieś do zabiegu położyć, a najlepsze w tym celu będzie specjalne łóżko do masażu – czy to kompaktowe, składane, czy też rozłożone na stałe. Takie łóżko, przykryte wygodnym kocem, a najlepiej kilkoma kocami, zmienianymi z pacjenta na pacjenta, zapewnia większy komfort leżenia dla pacjenta, a także większy komfort dla samego praktyka wykonującego zabieg. Przy łóżku takim można stać bądź siedzieć na odpowiednim krześle na kółkach, zapewniającym mobilność praktykowi.

Dyplomy, zdjęcia

Na wspomnianej wcześniej półce bądź też na ścianie nad nią możesz umieścić swoje dyplomy ukończonych kursów Reiki. Niektórzy praktycy umieszczają również zdjęcia twórcy metody – Mikao Usuiego – a także pozostałych nauczycieli, takich jak Chijuro Hayashi czy Hawayo Takata. W mej opinii nie jest to jednak konieczne. Jeśli chcesz, możesz również umieścić ręcznie malowane Kanji Reiki, czyli symbol Reiki, a także pięć ideałów Reiki, które odpowiednio wkomponują się w cały gabinet.

Odpowiednia ilość światła

W końcu również pamiętaj, by gabinet taki miał odpowiednią ilość światła – niech zapewnia je albo oświetlenie elektryczne, albo naturalne światło dnia wpadające przez okna. Gabinet nie powinien być zbyt ciemny ani w ogóle przyciemniony, bowiem może to u niektórych osób wprowadzić poczucie dyskomfortu. Zalecam dużą ilość światła w takim gabinecie.

Tak oto omówiliśmy kilka rzeczy, które warto wprowadzić do swojego gabinetu Reiki, w którym będziesz wykonywał zabiegi.
Wojciech Usarzewicz jest nauczycielem Reiki, który chętnie odpowiada na wszelkie pytania i konsultuje w sprawach tej metody holistycznej. Sprawdź jego kursy Reiki Beskidy.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie

wtorek, 5 czerwca 2012

Dlaczego warto miec przy sobie rune URUZ?

Dlaczego warto mieć przy sobie runę URUZ?

Światło życia 05.06.2012, czytano 14 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Runa Uruz jest to druga runa starszego futharku. Symbolizuje moc wewnetrzną pozwalającą osiągnąć cel, bezwzględu na otaczających ludzi. Symbolizuje nieograniczony potencjał możliwości, siłę przebicia, zdrowie, otrząśniecie się z przeszłosci, ogromne siły witalne, potencjał intelektualny i twórczy.
W znaczeniu wróżebnym Uruz oznacza nagłe nieoczekiwane zmiany, pozytywny rozwój sytuacji, często oznacza zmianę relacji lub więzi. Wskazuje nowe perspektywy lub styl życia.
Dosłowne znaczenie runy Uruz to Tur, Żubr. Zwierzęta te były cenione za ich wielką siłę, dzikość  i potencjał. Tur był kiedyś rozpowszechniony w całej północnej Europie, a według niektórych źródeł przemierzał Wielką Brytanię aż do 1200r. Ostatni Tur był widziany w Polsce w 1627r. Miał ogromne rogi cenione za wykorzystanie jako naczynie do picia.
Uruz może także oznaczać bogactwo, odwagę deszcz, wagę i wiek. Deszcz, bo zaczyna się na ziemi, idzie w górę do nieba i wraca na ziemię (jak popatrzymy na kształt runy); wagę, bo pomysł zaczyna się w naszej podświadomości, a potem przechodzi do naszego aktywnego umysłu i materializuje się w naszym świecie fizycznym; Wiek bo rodzimy się, żyjemy, umieramy. Mamy fizyczną zdolność do kontrolowania tego, co dzieje się w świecie materialnym, wokół nas; jak żyjemy. Nie mamy jednak kontroli nad śmiercią, więc Uruz jest to runa natychmiastowego działania w świecie fizycznym i organicznym. Uruz pokazuje dziką stronę jaźni, wskazując na to, co można osiagnąc; wcześniejsza runa Fehu pokazywała to co posiadamy.
Jak każdą runę, możemy ją stosowac jako amulet by polepszyć zdrowie. Ma dobry wpływ na układ trawienny; jeśli chcemy poprawić koncentracje możemy taką runę narysować np. na kamieniu Chalcedon i postawić na biurku naszego dziecka. Runa też przyciąga pomyślność więc z powodzeniem możemy ją zastosować w obszarze, który chcemy wzmocnić. Dobra jako amulet przy anemii, dodaje sił i podnosi odporność. Jest idealna, jeśli chcemy się pozbyć lęków, kompleksów. Co ważne, pomaga pokonać słabości, nawyki, uzależnienia. Daje poczucie wewnętrznej harmonii i spokoju, chroni dom przed złem.
Tarocistka Agnes, znajdziesz mnie tutaj: http://wizytauwrozki.pl/story/show/671/expert/127/Agnes

sobota, 2 czerwca 2012

Rozwoj duchowy

Rozwój duchowy

aneta sladowska 02.06.2012, czytano 2 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Czym jest rozwój duchowy? Każdy z Nas rozwija się duchowo, przecież po to przyszliśmyna ziemię. Różnimy sie tylko stopniem uświadomienia sobie tego kim jesteśmy i po co. Poza tym nie ma między nami żadnej różnicy. Wszyscy jesteśmy tacy sami, wszyscy dążymy do poznania swojej własnej, boskiej natury. 
Naturą człowieka i przyrody jest spokój, szczęście, radość, satysfakcja, spełnienie potrzeb, wolność, błogość, radość, zdrowie. Nie istnieją przeciwieństwa  tych energi, tylko ich blokady: niepokój, nieśmiałość, marazm, zagubienie, zależność, choroba.
Świadome życie to wzięcie na siebie pełnej odpowiedzialności za swoje postępowanie: działanie, słowa, myśli.  Przyjmujemy nasze blokady jako naturalne stany istnienia. Mówi się o kimś, że jest nieśmiały, głupi, że jest zazdrosny, chytry, gruby  przyjmując  to jako coś naturalnego, w ogóle nie zastanawiajac się, jakie stoją za tym doświadczenia wewnętrzne.
Celem rozwoju duchowego jest świadome zdanie sobie sprawy ze swojej własnej natury. Kim jestem? Po co jestem? Jaki jestem? Co jest dla mnie naturalne? Nieśmiałość to nie jest brak śmiałości, ale zablokowanie pewności siebie. Otyłość nie jest brakiem pięknego ciała, tylko gromadzeniem zapasów na "gorsze czasy" związane ze strachem, że zabraknie, czyli zablokowaniem energi bezpieczeństwa. Zależność nie jest brakiem wolności, ale jej blokadą. Choroba nie jest brakiem zdrowia, tylko blokadą uniemożliwiajacą swobodny przepływ energi w ciele z jakiegoś powodu, np. długo przetrzymywanej złości.
To, co naturalne czlowiekowi, to jego szczęscie, radość, miłość, bezpieczeństwo, bogactwo, zdrowie. Zrozumienie, że już ma wszystko. Bóg obdarzył każdego człowieka wszystkim. Przeżycia z dziecinstwa, presje otoczenia, tresura społeczna, wytorzyly w człowieku coś w rodzaju systemu obronnego, a blokady są tego efektem. Strach jest największym sprzymierzeńcem blokady swobodnego przepływu naturalnej energii życia. Strach przed śmiercią, starością, oceną, odrzuceniem, utratą.
Wystarczy rozejrzeć się dookoła i cieszyć się tym co jest, zamiast projektować sobie w umyśle, że czegoś mogłoby zabraknąć.
Przecież zawsze jest tu i teraz, zawsze jest, już jest. Zawsze Jestem.
www.wierzewsiebie.com
www.blog.wierzewsiebie.com

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie