Z pamiętnika terapeutki – ewolucja zasad pisania afirmacji
Ewa Życińska
04.09.2012, czytano 27 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Jak pisać afirmacje? Są jakies zasady? Otóż są.
Ja przetestowałam je na własnej skórze. Przez lata zasady pisania
afirmacji przeszły pewną ewolucję, aż w końcu znalazłam właściwą formę.
Afirmacja według „Słownika
wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” Władysława Kopalińskiego
oznacza potwierdzenie, zgodę, uznanie, aprobatę.
W psychologii pojęcie to dotyczy zazwyczaj zdań wpływających na
poziom samoakceptacji i polega na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na
temat własnej osoby. „Afirmacja jako psychotechnikawykorzystuje
mechanizm autosugestii i medytacji w celu wzmacniania poczucia
akceptacji u osoby ją stosującej.”
W ezoteryce
afirmacja dotyczy
odpowiednio sformułowanych zdań wpływających na ludzką świadomość
subiektywną a związanych bezpośrednio z m.in. poziomem samoakceptacji.
„W pozytywnym aspekcie afirmacja polega na powtarzaniu pozytywnych
twierdzeń na temat własnej lub innej osoby, co prowadzi do identyfikacji
z ich treścią. W aspekcie negatywnym afirmacje mogą być stosowane do
wprowadzania negatywnych wartości w życie danej osoby.”
No właśnie afirmacja może być pozytywna i negatywna. To każda myśl,
która pojawia się w głowie, bez względu na to, czy pomyślałam ją
świadomie, czy powstała samoczynnie na skutek jakiejś emocji,
wydarzenia, którego jestem świadkiem lub czynności, którą akurat
wykonuję. W taki sposób rozumiem pojęcie afirmacji dzisiaj. A kiedy
dodatkowo wierzę, że każde słowo „staje się ciałem”, tym bardziej dążę
do tego, aby moje afirmacje były jak najbardziej pozytywne i służyły
mojemu życiu do jego budowania, a nie niszczenia.
Jak stosować afirmacje?
Ogólne zasady są następujące:
1) w 1-szej osobie l.poj., z użyciem słowa „Ja” i własnego imienia,
2) w czasie teraźniejszym, bez „gdybania”,
3) nie używamy słowa „nie”, bo podświadomość nie zauważa tego słowa,
4) piszemy: codziennie, przez minimum 21 dni, minimum 10 razy przez pół godziny,
5) obserwujemy reakcje naszej podświadomości: jakie myśli się pojawiają, uczucia i odczucia w ciele,
6) przestrzegamy schematu: najpierw oczyszczamy podświadomość ze starych programów, dopiero potem „wkładamy” nowe programy.
Kiedyś przeczytałam gdzieś, że afirmacje najlepiej pisać w trzech
osobach, ponieważ pisząc „Ja Ewa …” wyrażam swoją własną wolę, „Ty
Ewo…” – tak mówią do mnie rodzice, przyjaciele, znajomi, nauczyciele,
„Ona Ewa ….” – a tak mówią ludzie „za moimi plecami”. Moja
podświadomość słucha tych wszystkich trzech zwrotów na co dzień i
wszystkie trzy do niej docierają i pozostawiają jakieś ślady. I
rzeczywiście przez długi okres czasu pisałam afirmacje w trzech
osobach. Czy to działało? Trudno mi teraz z całą pewnością na to pytanie
odpowiedzieć. Jedno wiem na pewno: coś się działo.
Był też taki czas, kiedy nie pisałam swojego imienia, bo jakoś mi
nie pasowało do kontekstu całego zdania. Zamiast „Ewy” używałam
„Niunia”, bo tak kiedyś mówił do mnie tata i bardzo mi się to „imię”
podobało.
Pracując z afirmacjami skrupulatnie zapisywałam myśli, które
pojawiały się w mojej głowie, ale szybko zauważyłam, że reakcje
podświadomości na pisane afirmacje zajmują znacznie więcej miejsca w
zeszycie niż same afirmacje. Powstawały całe dzienniki. Zrezygnowałam,
bo doszłam do wniosku, że moja cwana podświadomość próbuje czymś mnie
zająć, żeby tylko nie uczyć się nowego. No właśnie, skąd ta niechęć
mojej podświadomości do zmiany myślenia?
Dzisiaj sądzę, że moim podstawowym błędem było zaniedbanie 6 punktu,
tzn. chciałam szybko zmienić swoje życie na lepsze i od razu
serwowałam swojej podświadomości afirmacje zawierające nowy program.
Podczas gdy ona nie przyjmowała ich, bo wciąż tkwiła w starych
ograniczeniach.
Teraz, pracując z podświadomością za pomocą afirmacji, wiem, że mam
działać według pewnego planu. Jego ogólny zarys wygląda następująco:
1) uwolnij się od tego, co cię blokuje,
2) wybacz sobie i innym wszystkie błędy i przewinienia,
3) uświadom sobie, w jakim jesteś punkcie i zaakceptuj to,
4) zaprogramuj się na nowo.
Praca z afirmacjami uczy cierpliwości. Stosując powyższy schemat
- łatwiej kontrolujesz moment, w którym jesteś podczas pracy nad sobą,
- łatwiej zauważasz, gdy coś się dzieje, zmienia,
- pilnujesz się, jakich słów użyć w afirmacjach, bo nie każde książkowe sformułowanie jest dla ciebie odpowiednie,
- nie wymuszasz na sobie zmian, one po prostu następują.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
0